Beeinflusst dich Spielmaterialausführung bei der Kaufentscheidung?
🇩🇪 Oryginał: niemiecki
Jak ostatnio pisałem, dla mnie materiał gry często jest czynnikiem decyzyjnym przy zakupie gry, nawet jeśli niekoniecznie wiem o niej dużo. Bez dwóch zdań, gry jak Everdell wyglądają uroczo, albo te jajka w Wingspan, zasoby w Arnak itd. – ale czy dlatego je kupujesz?
Ankieta
47 głosów
Wielokrotny wybór: maks. 4 odpowiedzikończy się 02.11. 11:44
Mam co prawda głosowałam na tak, ale to dla mnie mocno zależy od gatunku – w dungeon crawlerach uważam to za ważniejsze dla immersji, dlatego maluję wszystkie miniatury... ale w grach euro, np. w Zamkach Burgundii, wystarczają mi standardowe komponenty, bo tu mechanika jest na pierwszym miejscu.
Uważam, że dobre materiały są super immersyjne, ale osobiście uważam, że wydawanie mnóstwa kasy na ulepszenia to głupota. Dlatego często przy dużych tytułach, za które już sporo zapłaciłem, nie chce mi się wydawać kolejnych setek na figurki (np. wydrukowane 3D czy z drewna), skoro w pudełku są zwykłe tekturowe stojaczki, które fajnie działają. Z drugiej strony mam dobrego kumpla, który uwielbia takie klimaty – z odpowiednim stołem i wszystkim – i zawsze jest super, kiedy gramy w Eurobrechera z porządnym materiałem.
Ja, też tak uważam – wiele dobrych gier ma już całkiem niezłe materiały – nie widzę sensu płacić jeszcze raz 1/3 ceny albo więcej tylko za ulepszenia... a jeśli już, to za wkładki – tam często jest spory potencjał do poprawy.
Głosowałem/am na „Jein”, bo miałem/am okazję się przekonać, że gry z super materiałami nie są automatycznie super. Wolę wtedy bardzo dobrze zrobioną grę z prostymi materiałami, które mogę później podrasować, jeśli gra jest naprawdę dobra. Żeby nie musieć płacić za dużo za złą grę.
Jestem też w tej „jein” frakcji.
U mnie to tak, że gry normalnie kupuję, a jak mi się szczególnie spodoba i gram w nią często, to dopiero sprawdzam, czy są do niej lepsze materiały do gry.
Np. zastanawiam się, czy do *Robinson Crusoe* wziąć edycję Deluxe czy Gamefound.
Też jestem za tym... 😄
Częściej niż nowoczesne plastikowe figurki wolę te z bardziej "klasycznym" wyglądem.
Patrzcie na stare rzeczy z serii *What’s Your Game*...
W przypadku *Spirit Island* ten, choć chyba celowy, mix drewna i plastiku jakoś mnie strasznie odrzucał...
Das "Auge isst mit" pasuje u mnie w przenośni też do gier planszowych. Ale sam z siebie nie kupiłbym gry przez to. Często sobie coś wydrukuję (druk 3D), jak mi nie pasują te tekturowe żetony.
Mam właśnie oddanym głosem. Wziąłem B, chociaż uważam, że ważny jest materiał gry, ale dobrze zrobione figurki z tektury (mieliśmy ostatnio przy Quest) wolę od niepomalowanych mini z plastiku. Super były te grube krążki z Fateforge.
Kiedy gram w coś, co mi się podoba, lubię mieć jak najlepsze materiały do gry.
Nie za wszelką cenę, ale jeśli to dobra ulepszona wersja. Dotychczas nie żałowałem, że w Spirit Island wszystkie tekturowe znaczniki wymieniłem na drewniane.
Hmm, no ja, raczej w rzadkich przypadkach kupowałbym grę ze względu na bogate komponenty. Najpierw zawsze oglądam planszę lub karty, żeby sprawdzić, czy to co widzę i styl mi się podoba, czy jest wystarczająco tematyczne i czy tworzy atmosferę, której oczekuję od tej gry.
Ale co robię, kiedy w crowdfundingu gra już na podstawie tematu i wyglądu mi się podoba, to czasem dokładam trochę więcej, żeby dostać ładniejsze komponenty/postacie, czyli np. drewniane lub plastikowe zamiast tekturowych żetonów. Tylko dlatego jednak rzadko kupowałbym grę.
ID posta: #1183 — Podaj ten ID w przypadku pytań lub próśb o usunięcie.
Ustawienia powiadomień
Chcesz wiedzieć, co dzieje się w społeczności? Sam wybierz, o czym chcesz być powiadamiany - nowe posty, komentarze lub serduszka pod Twoimi postami.
Przejdź do swojego profilu → Ustawienia, aby dostosować powiadomienia.
Ustawienia plików cookie
Używamy plików cookie i lokalnie przechowywanych ustawień. Niezbędne pliki cookie zapewniają działanie strony; Google Analytics jest używany tylko za Twoją zgodą (anonimowo). Szczegóły i wycofanie zgody: Polityka prywatności
Niezbędne
Sesja, język i komunikaty wyświetlane — bez nich strona nie może działać.
Zawsze aktywne
Statystyki
Anonimowe statystyki odwiedzin (Google Analytics, z anonimizacją IP, bez personalizacji reklam).
Reklama
Reklamy finansujące platformę (Refinery89, Google Ad Manager i sieci partnerskie; mogą być spersonalizowane). Skrypt reklamowy ładuje się tylko za Twoją zgodą.
🇩🇪 Oryginał: niemiecki
Mam co prawda głosowałam na tak, ale to dla mnie mocno zależy od gatunku – w dungeon crawlerach uważam to za ważniejsze dla immersji, dlatego maluję wszystkie miniatury... ale w grach euro, np. w Zamkach Burgundii, wystarczają mi standardowe komponenty, bo tu mechanika jest na pierwszym miejscu.
🇩🇪 Oryginał: niemiecki
Uważam, że dobre materiały są super immersyjne, ale osobiście uważam, że wydawanie mnóstwa kasy na ulepszenia to głupota. Dlatego często przy dużych tytułach, za które już sporo zapłaciłem, nie chce mi się wydawać kolejnych setek na figurki (np. wydrukowane 3D czy z drewna), skoro w pudełku są zwykłe tekturowe stojaczki, które fajnie działają. Z drugiej strony mam dobrego kumpla, który uwielbia takie klimaty – z odpowiednim stołem i wszystkim – i zawsze jest super, kiedy gramy w Eurobrechera z porządnym materiałem.
🇩🇪 Oryginał: niemiecki
Głosowałem/am na „Jein”, bo miałem/am okazję się przekonać, że gry z super materiałami nie są automatycznie super. Wolę wtedy bardzo dobrze zrobioną grę z prostymi materiałami, które mogę później podrasować, jeśli gra jest naprawdę dobra. Żeby nie musieć płacić za dużo za złą grę.
🇩🇪 Oryginał: niemiecki
Jestem też w tej „jein” frakcji. U mnie to tak, że gry normalnie kupuję, a jak mi się szczególnie spodoba i gram w nią często, to dopiero sprawdzam, czy są do niej lepsze materiały do gry. Np. zastanawiam się, czy do *Robinson Crusoe* wziąć edycję Deluxe czy Gamefound.
🇩🇪 Oryginał: niemiecki
Też jestem za tym... 😄 Częściej niż nowoczesne plastikowe figurki wolę te z bardziej "klasycznym" wyglądem. Patrzcie na stare rzeczy z serii *What’s Your Game*... W przypadku *Spirit Island* ten, choć chyba celowy, mix drewna i plastiku jakoś mnie strasznie odrzucał...
🇩🇪 Oryginał: niemiecki
Das "Auge isst mit" pasuje u mnie w przenośni też do gier planszowych. Ale sam z siebie nie kupiłbym gry przez to. Często sobie coś wydrukuję (druk 3D), jak mi nie pasują te tekturowe żetony.
🇩🇪 Oryginał: niemiecki
Mam właśnie oddanym głosem. Wziąłem B, chociaż uważam, że ważny jest materiał gry, ale dobrze zrobione figurki z tektury (mieliśmy ostatnio przy Quest) wolę od niepomalowanych mini z plastiku. Super były te grube krążki z Fateforge.
🇩🇪 Oryginał: niemiecki
Kiedy gram w coś, co mi się podoba, lubię mieć jak najlepsze materiały do gry. Nie za wszelką cenę, ale jeśli to dobra ulepszona wersja. Dotychczas nie żałowałem, że w Spirit Island wszystkie tekturowe znaczniki wymieniłem na drewniane.
🇩🇪 Oryginał: niemiecki
Hmm, no ja, raczej w rzadkich przypadkach kupowałbym grę ze względu na bogate komponenty. Najpierw zawsze oglądam planszę lub karty, żeby sprawdzić, czy to co widzę i styl mi się podoba, czy jest wystarczająco tematyczne i czy tworzy atmosferę, której oczekuję od tej gry. Ale co robię, kiedy w crowdfundingu gra już na podstawie tematu i wyglądu mi się podoba, to czasem dokładam trochę więcej, żeby dostać ładniejsze komponenty/postacie, czyli np. drewniane lub plastikowe zamiast tekturowych żetonów. Tylko dlatego jednak rzadko kupowałbym grę.